środa, 20 sierpnia 2014

Gofry - kto powiedział, że nie można zdrowo!

Gofry... chodziły za mną odkąd wróciłam z wakacji! Oczywiście, na wakacjach je się gofry z bitą śmietaną, owocami i polewą - bomba kaloryczna. Ja mam dla was dzisiaj wersje zdrowszą, lecz wcale nie gorszą. 
Gofry na mące żytniej z marchewką! Możecie dobrać dodatki jakie chcecie, ja miałam standardowe, cukier puder, dżem, syrop klonowy.
Są naprawdę dobre, bałam się czy wgl wyjdą, no i wyszły! 

Żytnie gofry z marchewką (na ok. 6 gofrów)
  • 125 g mąki żytniej
  • 200 g startej drobno marchewki
  • 2 jajka
  • 200 ml mleka
  • 2 łyżki cukru
  • 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta cynamonu, gałki muszkatołowej
  • trochę oleju do smarowania gofrownicy
dodatki do gofrów:
  • dżem
  • cukier puder
  • syrop klonowy
  • ziarna słonecznika, sezam
Mąkę mieszamy razem z proszkiem. Dodajemy żółtka, przyprawy, cukier, mleko. Wszystko dobrze miksujemy. Białka ubijamy na sztywną pianę. Rozgrzewamy gofrownice. Białka mieszamy razem z masą, delikatnie, aby powietrze z białek nam nie uciekło i masa pozostała pulchna. Na rozgrzaną gofrownicę dajemy ok. 2 łyżki masy. Pieczemy, aż do przyrumienienia się. Podajemy, komponujemy swojego gofra, z ulubionymi dodatkami i jemy! - moje ulubione połączenie to: syrop klonowy, dżem truskawkowy (domowy), sezam - pycha!

 Tak to tylko tyle, prawda, że proste?

Wystarczy teraz odkurzyć swoją gofrownicę i wziąć się do roboty, naprawdę warto!














niedziela, 17 sierpnia 2014

Bo w "Kafe Róża" jest naprawdę smacznie!

Postanowiłam poświęcić tej kawiarni osobny wpis. Kto wybiera się do Władysławowa, ten powinien tam zajrzeć!
Gdzie dokładnie? Kawiarnia "Kafe Róża" niedaleko portu. Są tam lody i ciasta własnej roboty, można tam wypić regionalne piwa jak i zjeść domowy obiad.
Osobiście, jadłam ciasta i lody.

Lody! Naprawdę dobre, smaki zmieniające się każdego dnia. Znajdziecie tam takie smaki jak: czekolada z miętą, mięta z czekoladą, pistacjowe, czekoladowe, orzech włoski, sorbety: arbuzowe, wiśniowe, jabłkowe, brzoskwiniowe, pomarańczowe, truskawkowe, jagodowe.

Gdy pierwszy raz przyszliśmy, dostaliśmy do skosztowania nowy smak: Jabłko z ŻUBRÓWKĄ! Naprawdę warto spróbować, połączenie może wydawać się dziwne, ale sorbet jest naprawdę pyszny!
Daliśmy też delikatną propozycję, że mogę być lody kokosowe, następnego dnia były, zrobione z mleka kokosowego, kolejne moje ulubione!

Mój idealny pucharek? Czekoladowe, jabłko z żubrówką, kokosowe,jabłkowe, pistacjowe - naprawdę smakują, czuć, że są robione własnoręcznie.

Ciasta... Może nie było ich dużo, ale smakowały jak u mamy!
Sernik, sernik jogurtowy na zimno, sękacz, rafaello, tarta jabłkowa. Próbowałam wszystkich oprócz sękacza.
Sernik delikatny, jak pianka. Sernik na zimno, pyszny, z owocami i jogurtowy mmmmniam!, tarta jabłkowa jak u babci, pachnąca cynamonem, RAFAELLO słodkie, ale pyszne, dla tych którzy lubią kokos, polecam!

Naprawdę polecam, ceny? Wcale nie wysokie, porównywalnie jak w budkach z lodami, z różnicą taką, że są one domowe i wiecie, że będą smakować!

Jeżeli jedziecie do Władysławowa, musicie odwiedzić tę kawiarnie. Niedaleko centrum, w zacisznym miejscu!



















poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Ciasto jogurtowe z malinami - mała ilość tłuszczu!

Upał, aż nie chce wychodzić się z domu. Ja mam to szczęście, że odpoczywam na zasłużonych wakacjach!
W kuchni pewnie jesteście sporadycznie i wybieracie raczej lody lub zimne desery. Ja mam dla was dzisiaj przepis na ciasto, wymaga włączania piekarnika, ale naprawdę warto! 
Ciasto jest lekkie, zawiera w sobie jogurt i TYLKO 40 g masła! Dodatkowo są w nim owoce, czyli nic dodać nic ująć, do tego szklanka zimnej lemoniady i deser na lato gotowy!

Ciasto jogurtowe z malinami
  • 4 jajka
  • 2/3 szklanki cukru
  • 40 g masła
  • 3/4 szklanki jogurtu naturalnego
  • 1 2/3 szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • skórka z 1 cytryny
  • 300 g malin
Żółtka oddzielić od białek. Białka ubić na sztywną pianę, pod koniec dodać cukier, miksując. Dodawać żółtka, osobno, każde miksując ok. pół minuty.
W osobnej misce utrzeć masło na puch, następnie dodawać partiami ubite jajka. Wszystko dokładnie zmiksować. Do masy  dodać jogurt i skórkę z cytryny. Wszystko dobrze połączyć. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia i przesiać. Mąkę z proszkiem wsypać do masy, wszystko razem połączyć.
Ciasto przełożyć do formy,u mnie średnica 26 cm, na samą górę dać maliny, można je wcześniej obtoczyć w mące,żeby nie spadły na dół ciasta. Piec w temp. 180 ºC, przez 30-40 minut. 
Przed podaniem posypać cukrem pudrem i gotowe!






Naprawdę warto zrobić to ciasto! Polecam!

wtorek, 15 lipca 2014

Motywacja dla każdego!

W biegu obozwym i po ostatnich komentarzach co do bloga, stwierdziłam, że może przyda się Wam trochę motywacji :)

(Wydaje się długie, ale po przeczytaniu naprawdę poczujecie się inaczej :D )


żródło: google - grafika

Dla mnie motywacją są Wasze słowa, Wasze komentarze, wiadomości, które dostaję. Gdy piszecie, że ciasto, które zrobiliście jest pyszne i to właśnie z mojego przepisu, czuję i wiem, że zrobiłam coś dobrego i dotarło to do kogoś. Samo to, że mnie odwiedzacie, to też jest motywujące, wiem, że to co napisałam zostało przez kogoś przeczytane. Nie wiem z jakim skutkiem, ale mam nadzieję, że pozytywnym.
Za to chciałam Wam podziękować, za to, że jesteście :)

No to teraz do motywacji, jedna z czytelniczek bloga, powiedziała mi kiedyś, że ona to ogląda tego bloga i zawsze chce coś upiec, ale jakoś do tego nie dochodzi.
Też jesteś często w takiej sytuacji? Nie musisz czytać koniecznie mojego bloga, ale czytając blogi innych, mówisz: "nie, bo mi nie wyjdzie", "nie mam takiej formy do pieczenia" itp.
Jeżeli jesteś  jedną z tych osób, powiedz sobie, że możesz to zrobić. Gotowanie jest dla każdego, kuchnia nie gryzie, a w niej znajduje się dużo nieodkrytych skarbów.

Zdanie "nie mam takiej formy" - ale masz inną, może nawet i lepszą. W przepisie podano tortownicę o 28 cm średnicy, a ty masz tylko taką 26 cm. Nie martw się tym, ciasto wyjdzie po prostu wyższe, może nie będzie tak idealne jak na zdjęciu, ale kto powiedział, że takie musi być.

Wcale nie potrzebujesz super przyrządów, specjalnych worków cukierniczych, (chociaż są bardzo przydatne :p), tylek do kremów, czy silikonowej szpatułki. Tak, to wszystko pomaga, ułatwia gotowanie, ale nie jest niezbędne. Wszystko można czymś zastąpić, na początku starczy zwykła łyżka, a krem można nałożyć bardzo artystycznie, bez żadnych worków czy tylek.

Pamiętajcie, ciasto nie musi wyglądać tak samo jak te na zdjęciu, dodajcie mu własnego charakteru, możecie przez nie pokazać, jacy jesteście.


"Nie mam tych składników, a i tak nie wyjdzie" - poszukaj w kuchni, może niezbyt często tam przebywasz i nie wiesz, że cynamon leży w szafce, a mąka to to takie białe, którego rzadko używasz :)

Jeżeli naprawdę nie masz składników, do tego akurat ciasta, poczytaj komentarze innych, często piszą tam o zamiennikach. Jak już naprawdę wszystko jest potrzebne w tym cieście, a Ty akurat nie masz tego jednego składnika, poszukaj innego przepisu. Szukaj ich pod względem: co mam w kuchni.

Ostateczna wersja, gdy nie masz mąki, jajek lub innych podstawowych rzeczy, są 2 opcje: iść do sklepu, albo do sąsiadki :D

Nie bójcie się pieczenia/gotowania. Jak mówiłam kuchnia nie gryzie, wręcz przeciwnie, chce być używana. No bo kto widział, żeby kuchnia stała taka nieużywana?
Mieszkacie z rodziną? Mamą, tatą? Super! To znaczy, że jeszcze nie wiesz, co kryje Twoja kuchnia. Spytaj mamy, ona będzie wiedzieć, co masz, a czego nie. Może zaproś wszystkich do wspólnego gotowania? Dzięki temu pobędziecie razem i porozmawiacie. To czasami trudne, gdy każdy jest zabiegany, chodzi do pracy/szkoły.

Jeszcze jedno, obiecuję, że ostatnie. Często słyszę, jeżeli przynoszę ciasto na spotkanie lub inne tego typu rzeczy: "Jejku, ile ty to musiałaś robić", "jakie to jest pracochłonne, brawo dla Ciebie". Widzę, że dużo osób tak myśli, nie mówię, torty z figurkami, w stylu angielskim zajmują trochę czasu, ale zwykłe ciasta?
Mylicie się! Jeżeli piszę, że ciasto musi siedzieć w piekarniku godzinę - no i co z tego? Można przy okazji posprzątać kuchnię, pokój. Porozmawiać z rodziną, zadzwonić do koleżanki. Jest wiele rzeczy, które można w tym czasie zrobić.

Kończąc, nie bójcie się tego, że Wam nie wyjdzie, najlepsi też tak zaczynali. Przede wszystkim, nie bójcie się swojej kuchni, tam naprawdę nie jest tak źle. Ciasto nieładnie wygląda? Boisz się, co inni powiedzą? No i co z tego, powiedz, że tak ma być, że to nowy styl w gastronomii.

Przeczytaliście wszystko? Brawo! Jestem dumna, teraz weź i idź do kuchni, dowiedz się na początku, gdzie ona się znajduje, no i do dzieła, to nie takie trudne! :)









piątek, 4 lipca 2014

Letnia tarta z jagodami!

Za oknem znowu słońce, truskawki się kończą, za to zaczynają się maliny i jagody!
Mój ulubiony sezon jeśli chodzi o owoce, uwielbiam te małe cudeńka, które mają w sobie tyle dobrego.

Tarta, idealna na lato, można na nią dać co się chce, ile się chce :) no i dodatkowo - zawsze wyjdzie!
Ja mam dzisiaj dla was propozycję tarty z jagodami i (prawie) lekkim kremem. Dobrze się prezentuje, więc jeżeli spodziewacie się gości, będzie idealna.

Letnia tarta z jagodami

spód (na formę o średnicy 26 cm):

  • 150 g mąki
  • 100 g zimnego masła
  • 50 g cukru
  • 1 żółtko 
masa jogurtowo-serowa

  • 400 g jogurtu greckiego
  • 250 g serka Mascarpone
  • sok z połowy cytryny
  • cukier do smaku
dodatkowo

  • 400 g jagód
Masło na spód pokroić w drobną kostkę. Wszystkie składniki dobrze mieszamy, aż do ich połączenia. Ciasto odstawiamy do lodówki na 30 minut. Piekarnik nagrzewamy do 180 ºC. Tortownicę o średnicy 26 cm, wykładamy papierem (tylko dół). Ciasto wyciągamy z lodówki i rozwałkowujemy, tak aby było większe niż spód naszej blachy. Ciasto przekładamy do formy, dobrze dopasowujemy. Ciasto można obciążyć za pomocą ryżu lub kaszy, najpierw na ciasto dać folię aluminiową lub papier do pieczenia, a potem wysypać. Dzięki temu brzegi ciasta nam nie opadną i ciasto nie będzie się podnosić. Pieczemy ok. 20 minut. Pod koniec można ściągnąć kasze i przyrumienić trochę ciasto. Po upieczeniu wyciągamy i odstawiamy do wystudzenia.
Masa - serek mascarpone ubijamy, dodajemy jogurt, sok z cytryny i cukier według uznania, miksujemy aż do uzyskania jednolitej masy. 
Masę przekładamy na wystudzone ciasto. Na sam koniec wysypujemy jagody. Gotowe ciasto wstawiamy na godzinę do lodówki i możemy podawać!













Magazyn Maszkety!

Możecie zobaczyć na blogu małe zmiany, na prawym pasku jest ikonka magazynu Maszkety. Klikając w nią, możecie wejść na stronę magazynu i znaleźć się w świecie w którym pozostaniecie na dłużej, gwarantuje wam to.
Jeżeli jeszcze nie wiecie, magazyn Maszkety, jest to magazyn śląskiej blogosfery w którym znajdziecie dużo przepisów na tradycyjne śląskie potrawy, jak i nowe, które nie koniecznie kojarzą się ze Śląskiem. Znajdziecie co nieco o podróżach, o tym co dzieje się na Śląsku. Możecie też przeczytać o pasjach blogerek, szczególnie o Ani z bloga NaMiotle, ten artykuł miałam zaszczyt pisać, więc ZAPRASZAM!

http://magazynmaszkety.pl/

Zapraszam także na naszego fanpage jak i instagrama!


czwartek, 26 czerwca 2014

Ciastka dla wielbicieli herbaty i PREMEIRA

 -Masz ochotę na herbatę?
     - Nie, pragnę pieśni, muzyki. Pragnę miłości i piękna.                                                                      - Naprawdę nie chcesz herbaty?
                                                                                                            Woody Allen
Dzisiaj coś dla miłośników herbaty i nie tylko, tych którzy kochają ciasta też zapraszam! Na pomysł zrobienia takich ciastek wpadłam, przeglądając jakieś zdjęcia blogowe. Tam własnie były ciastka w kształcie torebek herbaty. No jak torebki do herbaty, to w środku też musi być herbata, ja wybrałam Earl Grey bo jest bardzo aromatyczna. 
Wycinanie ciastek jest dosyć pracochłonne, ale za to efekty są boskie!
Kruche ciastka z herbatą Earl Grey
  • 200 g miękkiego masła
  • 2 szklanki mąki
  • 2/3 szklanki cukru pudru
  • 2 łyżeczki herbaty Earl Grey
dodatkowo
  • tabliczka czekolady (według uznania ja miałam akurat białą w domu)
Herbatę rozcieramy w moździerzu na pył. Wszystkie składniki, razem z herbatą, mieszamy w misce. Dobrze ugniatamy. Ciasto odstawić na 30 minut do lodówki. W tym czasie można zrobić sobie szablon do wycinania ciastek. Potrzebujecie do tego kawałek kartonu/tektury i torebkę herbaty. Torebkę odrysowujemy i wycinamy. 
Gdy ciasto już się schłodzi. Wziąć część, rozwałkować na grubość ok. 1-1,5 cm. Za pomocą szablonu powycinać ciastka, przełożyć na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, przed włożeniem w ciastkach na górze zrobić dziurki na sznureczek za pomocą wykałaczki. Ciastka piec w temp. 180 ºC przez ok. 10-15 minut, aż do przyrumienienia się. I tak aż do skończenia się nam ciasta :)
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Wystudzone ciastka zanurzamy w czekoladzie, ale tylko końcówkę, na mniej więcej 3 cm. Takie ciastka kładziemy na papierze do pieczenia, odstawiamy w chłodne miejsce (najlepiej do lodówki), czekamy aż czekolada zastygnie. Na sam koniec możecie zrobić sznureczki z karteczką i przewlec je przez wcześniej zrobione dziurki w ciastkach. No i gotowe! Ciastka idealnie nadają się na prezent lub do kawy/herbaty.













Pytacie się pewnie o co chodzi z tą premierą. Już wam mówię, otóż: śląska blogosfera (w tym ja), wydaje Magazyn kulinarny (i nie tylko) "Maszkety". Szykujemy dla was naprawdę sporą dawkę pysznych przepisów, dowiecie się nieco o podróżach i o parzeniu kawy. Będzie naprawdę ciekawie.  Polecam!
Premiera już za kilka dni! Ja czekam z niecierpliwością.
Jeżeli chcecie być na bieżąco, zapraszam na nasz fanpage, naprawdę warto

Tak wygląda okładka naszego pierwszego magazynu:


sobota, 21 czerwca 2014

Muffiny z twarogiem i jagodami.

Muffiny, robi je się szybko, są dobre, idealne na drugie śniadanie lub przekąskę w ciągu dnia.
Potrzeba tylko kilka składników, które raczej każdy ma w domu, dodatki - według uznania, słone, słodkie, jakie chcecie. 
Dzisiaj mam dla was muffiny z jagodami, są pyszne! Dawno takich nie jadłam! 


Muffiny z twarogiem i jagodami
mi wyszło ok. 18 muffinek
ciasto:
  • 3 szklanki mąki żytniej
  • 1 łyżka proszku do pieczenia
  • 2 jajka
  • 4 łyżki cukru
  • 1 szklanka kefiru/maślanki
  • 1/2 szklanki jogurtu naturalnego
  • 2/3 szklanki oleju 
  • skórka otarta z połowy cytryny
nadzienie:
  • 200 g twarogu naturalnego
  • cukier do smaku
  • łyżka soku z cytryny
dodatkowo:
  • 300 g jagód
Piekarnik nagrzewamy na temp. 170 ºC. 
Składniki na nadzienie mieszamy, dodajemy cukru według uznania. 
Na ciasto, suche składniki: mąka, proszek do pieczenia, cukier mieszamy razem. W osobnej misce mieszamy mokre składniki, jajka, olej, kefir, jogurt, skórka z cytryny. Zawartość misek mieszamy aż do połączenia składników, nie dłużej. Do przygotowanych wcześniej formy, wyłożonej papilotkami, dajemy po łyżce ciasta. Następnie dajemy ser, nie za dużo, ok. łyżeczki. Następnie "przykrywamy" wszystko łyżką ciasta. Na sam koniec, na samą górę dajemy jagody. Wkładamy do piekarnika na ok. 30 minut, aż do ładnego przyrumienienia.
Przed podaniem możemy posypać cukrem pudrem. I gotowe! 
Może przepis wygląda na straszny, długi i skomplikowany, ale taki nie jest. Muffiny robi się szybko i nieskomplikowanie : )

To jak? Wypróbujecie?